Czarniecki: Dlaczego ekonomiści głównego nurtu mogą ignorować czas?

7 lipca 2011 Struktura produkcji komentarze: 0

Autor: Wojciech Czarniecki
Wersja PDF

Poczynając od Johna B. Clarka w głównym nurcie ekonomii przyjął się pogląd, że kapitał stanowi permanentny, homogeniczny fundusz, w którym dobra są niespecyficzne i zastępowalne pracą i innymi czynnikami. Ignorowana jest również rozciągłość procesów produkcyjnych w czasie. Bilansuje się zasoby aktualnie dostępne i wiąże się je z produktami przy pomocy funkcji niezależnych od czasu. Natomiast ich alokacja jest traktowana tak, jakby była natychmiastowa.

Spostrzegawczy czytelnik, śledząc w artykule Model Böhm-Bawerka tok mojego rozumowania, zauważył pełne odwzorowanie etapów produkcji w dowolnym przekroju czasowym jednostajnej gospodarki. Rozważmy np. prosty proces produkcji cegły i podzielmy go na  agregatów czynności, które da się wykonać w równych przedziałach czasu. Wtedy analizując strukturę dowolnego przedziału  stwierdzimy równoczesne występowanie wszystkich utworzonych etapów produkcji w przedziale czasu od  do . Oczywiście między etapami wystąpią zależności ilościowe wynikające z technologii, np. na rysunku poniżej, ilość gliny z etapu 6 odpowiada ilości formowanej w cegły na etapie 7 (ziemia wyrażona została przez nakład pracy, który nadał jej właściwości niezbędne w dalszych etapach).

W okresie produkcji następujące po sobie czynności zgrupowane w równych przedziałach utworzą strukturę, którą nazwę diachroniczną. W odróżnieniu, strukturą synchroniczną będą czynności występujące równocześnie w wybranym jednym przedziale.

 

Całość w wersji PDF

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Avatar

O Autorze:

Wojciech Czarniecki

Pozostałe wpisy autora:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasi darczyńcy