Przedsiębiorcy walczą z fiskusem

17 czerwca 2004 Ekonomia sektora publicznego komentarze: 0

Jeszcze w tym tygodniu Sejm może przyjąć ustawy wprowadzające ustawę o swobodzie działalności gospodarczej. W środę wieczorem odbyło się w Sejmie drugie czytanie.

 

Tekst dokumentu jest zgodny z oczekiwaniami przedsiębiorców. Niepokój budzi tylko przepis, zgodnie z którym urzędnicy skarbowi będą mogli sprawdzać firmy nawet przez cały rok pod pozorem kontroli dokumentów. Taki zapis przeforsowało Ministerstwo Finansów. Kontrole skarbowe nie będą w żaden sposób ograniczone, chociaż ustawa o swobodzie działalności gospodarczej wprowadza generalną zasadę, iż mogą trwać maksymalnie osiem tygodni (w przypadku małych i średnich firm – cztery tygodnie) i w danym czasie może mieć miejsce tylko jedna kontrola.

 

Jest jednak szansa na uchylenie przepisu, który daje urzędom skarbowym wyjątkowe prawo do nieograniczonej kontroli. Artur Zawisza, poseł PiS, zgłosił w środę w tej sprawie dwie poprawki do ustawy. Pierwsza polega na wykreśleniu w ogóle przepisu mówiącego o kontroli polegającej na sprawdzaniu dokumentów, a druga poważnie ogranicza tą możliwość. – Druga poprawka jest na wypadek, gdyby pierwsza nie przeszła – wyjaśnił „Rz” Zawisza. Według naszych informacji bardziej prawdopodobne jest przyjęcie drugiej propozycji. Poprawki posła Zawiszy są jednymi z nielicznych, które zostały wczoraj zgłoszone, dlatego przepisy wykonawcze Sejm uchwali zapewne w tym tygodniu” – pisze dzisiejsza „Rzeczpospolita”.

 

Źródło: „Rzeczpospolita”, „Zielone Strony”, 17/06/2004, nr. 140, Przedsiębiorcy walczą z fiskusem

 

Komentarz Instytutu Misesa:

 

Rząd w kwestii walki z przedsiębiorczością wykazuje się po raz kolejny olbrzymią determinacją. Uderza na pozór bezsensowny upór, z jakim próbuje się wprowadzić ograniczenia do jednej z tych ustaw, które, co jest wydarzeniem wręcz szokującym dla uważnych obserwatorów sceny politycznej, rzeczywiście cofa część utrudnień postawionych wcześniej przed przedsiębiorcą.

 

Zaledwie dzień po słynnym już liście do senatu, minister resortu finansów obrał kolejny cel. Gdyby przepis mówiący o całorocznej kontroli skarbowej wszedł w życie, urzędnicy nadal mogliby zastraszać przedsiębiorców, żądając, jak pisano o sprawie Romana Kluski, łapówek za „powstrzymanie się” od uciążliwej kontroli, której efektem mógł być (i był – vide casus JTT) w każdym przypadku całkowity paraliż kontrolowanej spółki.

 

Bardzo istotne dla zdrowego funkcjonowania gospodarki i społeczeństwa jest, aby ludzie mogli żyć bez obawy o to, że pewnego dnia wyjdą na ulicę i zostaną zaatakowani przez uzbrojonych bandytów. Zdaniem praktycznie wszystkich zwolenników instytucji państwa, od najbardziej łagodnych minarchistów, wręcz do obrońców państwa policyjnego, jest to twór, którego zadaniem jest zapewnianie bezpieczeństwa swoim obywatelom. Przez swoje działania, minister Raczko wręcz krzyczy do obywateli, że jego zdaniem jest inaczej: Państwo to twór, którego cele są stricte egoistyczne. Jego jedynym zadaniem jest umacnianie samego siebie i dbanie wyłącznie o własne dobro, wyłącznie kosztem obywateli. Szczególnie kosztem obywateli płacących podatki i unikających szarej strefy.

 

Cieszą natomiast niewątpliwie działania posła Artura Zawiszy, starającego się w tym przypadku powstrzymać niezwykle szkodliwą politykę rozrostu państwa.

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Instytut Misesa

O Autorze:

Instytut Misesa

Instytut Ludwiga von Misesa ufundowany we Wroclawiu w sierpniu 2003 r. jest niezależnym i nienastawionym na zysk ośrodkiem badawczo-edukacyjnym, odwołującym się do tradycji austriackiej szkoły ekonomii, dorobku klasycznego liberalizmu oraz libertariańskiej myśli politycznej. Instytut został nazwany na cześć – naszym zdaniem najwybitniejszego ekonomisty XX w. – Ludwiga von Misesa.

Pozostałe wpisy autora:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *