Autor: Stephen P. Halbrook
Źródło: mises.org
Tłumaczenie: Aleksy Przybylski
Wersja PDF, EPUB, MOBI

Tekst opublikowany pierwotnie pod tytułem „Gun Laws” 15 października 1970

w The Libertarian Forum

Obojętność wobec niedawnych regulacji dotyczących kontroli posiadania broni palnej, która dominuje w wielu kręgach libertariańskich — praw, które prawdopodobnie ostatecznie połączą łańcuchy, którymi skuty jest przeciętny amerykański obywatel — jest niebezpiecznie zaskakująca. Widocznie nikt nie dostrzega zagrożenia.

Niewielu libertarian zdaje sobie sprawę z kajdan, które zostały nałożone obecnym lub potencjalnym posiadaczom broni na podstawie uchwalanych lawinowo regulacji, których kulminacją był Gun Control Act z 1968 r.  Aby zakupić broń, trzeba napisać specjalny wniosek, wysyłany do szefa lokalnej policji, który decyduje, czy wnioskodawca może posiadać broń na podstawie tego, czy jest „praworządnym obywatelem” (tzn. czy słucha każdego rozkazu elity rządzącej). Posiadanie broni palnej jest zakazane dla skazanych przestępców, zwolnionych w trybie dyscyplinarnym weteranów, nielegalnych imigrantów i osób, które zrzekły się obywatelstwa, tj. wszystkich potencjalnych przeciwników establishmentu. Również użytkownicy „niebezpiecznych narkotyków”, takich jak marihuana, oraz osoby będące poniżej 21. roku życia nie mogą posiadać legalnie broni. Posiadanie broni automatycznej, broni dużego kalibru lub innych rodzajów broni jest absolutnie zabronione dla każdego z wyjątkiem rządu.

Nawet jeśli ktoś kwalifikuje się do posiadania broni, to jest on krępowany przez wymóg pełnej rejestracji, z czego opinia publiczna nie zdaje sobie sprawy. Poza bezpośrednią rejestracją świeżo zakupionej broni istnieje też „ukryta rejestracja”, która dotyczy każdej broni — mianowicie sprzedawcy muszą zapisywać imię i nazwisko, adres itd. wszystkich osób, które zakupiły amunicję. Policja i federalni mają do nich dostęp. Poza tym producenci i sprzedawcy detaliczni są obciążeni wysokimi opłatami licencyjnymi i innymi barbarzyńskimi przepisami.

Niektóre lokalne i stanowe organy władzy poszły o krok dalej. W wielu regionach posiadacze broni są nieustannie prześladowani przez policję. Pełna  rejestracja — podobnie jak bardzo wysokie opłaty za zezwolenia — zmusiły wielu ludzi do oddania broni. Szczególnie opresyjnymi stanami pod tym względem są New York, New Jersey i Illinois.

Sytuacja w Miami wygląda jak fragment książki Rok 1984. Aby zdobyć pozwolenie na posiadanie broni, trzeba podać policji wiele informacji osobowych. Chociaż w tym momencie nie zaszło to aż tak daleko jak w Rodezji (obecnie Zimbabwe) ― gdzie 32 czarnych zostało niedawno skazanych na śmierć za „przestępstwo” posiadania broni ― każdy, kto zostanie złapany na posiadaniu „niebezpiecznej broni” bez pozwolenia policji, zostanie pozbawiony wolności na okres co najmniej sześciu miesięcy lub otrzyma karę grzywny, która wynosi 1000 USD. Aby wspomóc system represji, władze (stanowe) wypłacają 100 USD nagrody każdemu, kto złoży donos na swojego sąsiada, iż posiada on nielegalną broń. Inne miasta są na tej samej drodze do wprowadzenia podobnych rozwiązań.

Ostatecznym celem władzy jest pozbawienie osób prywatnych (spoza klasy rządzącej) dostępu do broni palnej. W połowie stycznia 1969 r. Illinois Academy of Criminology wyraziła się przychylnie o tym celu, a setki innych grup i osób otwarcie przyznały się do podobnych ambicji. Minimum, na które się zgodzą, to całkowita kontrola wszystkich sztuk broni palnej ― tak jak jest w ZSRR.

Ludzie wierzą w kłamstwo, że takie prawo zmniejszy liczbę przestępstw. Nic nie może być dalsze od prawdy, ponieważ ogólnie posiadacze broni nie popełniają przestępstw. W 1966 r. obywatele Kanady posiadali w porównaniu z Amerykanami dwukrotnie więcej sztuk broni palnej w przeliczeniu na gospodarstwo domowe, a współczynnik morderstw popełnionych z użyciem broni palnej był tam na poziomie jednej piątej tego z USA (American Rifleman, sierpień 1968, s. 46). Na pewno jeśli jeden człowiek chce zabić drugiego, to zakaz posiadania broni wcale go nie ochroni. W Japonii, gdzie cywile są pozbawieni dostępu do broni, wskaźnik morderstw popełnianych bez użycia broni palnej jest prawie dwukrotnie wyższy niż amerykański wskaźnik (American Rifleman, listopad 1968, s. 17).

Jest wręcz przeciwnie. Posiadanie broni przez znaczną większość ludzi powoduje spadek przestępstw. Przestępcy pomyślą wtedy dwa razy, zanim zaczną zabijać lub okradać osoby, które mogą być uzbrojone. Jednakże nie wahają się, gdy wiedzą, że ich ofiary są bezbronne. Ponieważ przestępcy będą mieli zawsze broń palną (żaden kryminalista nie zarejestruje swojej broni, a poza tym łatwo stworzyć improwizowaną broń palną), to ich potencjalne ofiary muszą mieć możliwość samoobrony, aby zapobiegać przestępczości. Każdego miesiąca American Rifleman, w kolumnie „The Armed Citizen”, przytacza liczne przypadki, gdy broń palna zapobiegła przestępstwu.

Oficjalny powód istnienia kontroli posiadania broni jest więc kłamstwem. W takim razie powstaje pytanie, co jest prawdziwym powodem tego, że elity rządzące chcą uczynić ludzi bezbronnymi?

Jak już zauważono, broń jest niezbędna, aby spokojne jednostki mogły się obronić przed przestępcami. Ale kto jest najokrutniejszym przestępcą w historii? To oczywiste ― państwo!

Rząd amerykański, mimo że ufa samemu sobie, mając największy arsenał na świecie ― wliczając wszystko od napalmu i karabinów M-16 do czołgów i bomb wodorowych ― nie ufa swoim niewolnikom, pozwalając im na posiadanie rewolwerów. Dlaczego nie ufa? Ponieważ ludzie chcą być wolni. Wielu czarnych i białych spoza klasy rządzącej chce decydować o własnym losie i establishment musi paraliżować te ruchy. Powszechne posiadanie broni wywołuje strach z tego samego powodu, z którego Hitler obawiałby się uzbrojonych Żydów, a Stalin Ukraińców z pistoletami w kieszeniach. Rząd doskonale zna powiedzenie Mao: „Siła polityczna wyrasta z lufy karabinu”. Rządzący zdają sobie sprawę z tego, że jedynym sposobem na zachowanie ich kontroli nad ludźmi jest monopolizacja broni palnej. Pewne siły wiedzą, że ludzie nie mogą korzystać z prawa do wolności, jeśli nie mają siły, aby jej bronić. Hegemonia Wielkiego Brata polega częściowo na kontroli posiadania broni.

Oprócz wyżej wspomnianych, jednym z najważniejszych kroków podjętych przez amerykańskiego Lewiatana jest zakaz sprowadzania do USA karabinów z demobilu. Amerykańscy producenci broni — wliczając w to Winchester-Western, Remington i Savege  udzielili ogromnego poparcia tej ustawie, aby zapobiec konkurencji ze strony twórców starej i taniej, ale niezawodnej broni z zagranicy. Motyw rządu jest oczywisty. Tania broń mogła zostać zakupiona przez każdego. Zakaz importu powoduje, że nie wszystkich stać na środki samoobrony.

Rozumiejąc polityczną (albo raczej antypolityczną) użyteczność posiadania broni, godnym ubolewania jest fakt, że policja może wiedzieć, kto jest właścicielem danej broni palnej. O ile teraźniejsze tendencje nie zostaną odwrócone, te pseudoprywatne egzemplarze broni palnej nie będą powodem zmartwienia ― zostaną skonfiskowane, pozostawiając ludzi bez możliwości ochrony.

Jest parę metod, aby temu zapobiec. The National Rifle Association było dość efektywnym lobbystą w Kongresie. Walczyli o zachowanie drugiej poprawki (wolność do posiadania i noszenia broni), ale prawdopodobnie takie działania jedynie opóźniają konfiskatę. Najlepszym sposobem wydaje się to, co zrobili mieszkańcy Chicago jesienią ubiegłego roku: tylko jedna trzecia z 1 200 000 sztuk broni została zarejestrowana zgodnie z rozporządzeniem, które wymagało całkowitej rejestracji. Mniej niż jedna czwarta wszystkich posiadaczy broni, których jest dwa miliony, uzyskała wymagane pozwolenie (American Rifleman, grudzień 1968, s. 6). Tylko masowe nieposłuszeństwo wobec Wielkiego Brata może zapobiec całkowitemu rozbrojeniu.

2 odpowiedzi na „Halbrook: Tyrania i monopol broni”

  • Art z 1970 roku, a w USA broni jest więcej niż kiedykolwiek w historii. Różne zamordystyczne świnie (Pierc Morgan) toczą w korporacyjnych mediach krucjatę przeciwko broni palnej, próbując metodą „gotowanej żaby” kawałek po kawałku podkopywać wolność na tym odcinku, ale nie uda im się.

  • A co z nami, obywatelami Polski? U nas,odkąd zlikwidowano szlachtę,nawet szabli nie wolno nosić !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cytat:
  • Nic nie jest tak trwałe jak tymczasowa polityka rządu. Milton Friedman
Mecenasi
Wspieraj Nas>>
W maju wsparli nas:
Pan Neil Abragimowicz
Pan Dominik Aromiński
Pan Marcin Bałazy
Pan Adam Banys
Pan Bartosz Baranowski
Pan Marek Barciński
Pan Bartosz Bartoszko
Pan Michał Basiński
Pan Kamil Becmer
Pan Konrad Berkowicz
Pan Marek Bernaciak
Pan Wojciech Bielecki
Pan Bartosz Biernacki
Pan Sebastian Bigos
Pan Artur Tadeusz Birczyński
Pan Karol Bisewski
Pan Arkadiusz Bodura
Pan Tomasz Boguszewski
Pan Rafał Boniecki
Pan Tomasz Borkowski
Pani Dominika Buczek
Pan Arkadiusz Bykowski
Pan Marceli Chałubiński
Pan Robert Ciborowski
Pan Artur Czerwiński
Pan Marcin Dabkus
Pan Wojciech Dąbek
Pan Kamil Deleżuch
Pan Marcin Dengus
Pan Michał Dębowski
Pan Tomasz Dorau
Pan Stanisław Duda
Pan Tomasz Dworowy
Pan Gniewomir Dziadek
Pan Dariusz Dziadkowski
Pan Eugeniusz Flibrant
Pan Jarosław Garbowski
Pan Grzegorz Gawinowski
Pan Marek Gazda
Pan Łukasz Gąsowski
Pan Hubert Gebler
Pan Marcin Głombica
Pan Marcin Gmaj
Pan Adrian Gołosz
Pan Wiktor Gonczaronek
Pan Maciej Gorzelak
Pan Daniel Góra
Pan Karol Grodzicki
Pan Stanisław Gruszka
Pan Jarosław Grycz
Pan Mariusz Grzebielucha
Pan Kamil Grzebyta
Pan Adrian Grzemski
Pan Maciej Grzymkowski
Pan Karol Handzel
Pan Jacek Hecht
Pan Andrzej Heydel
Pan Patryk Hołub
Pan Tomasz Hrycyna
Pan Stanisław Hyrnik
Państwo Paulina i Przemysław Hys
Pan Robert Iwaszkiewicz
Pan Marcin Jaczewski
Pan Bartosz Jakusz
Pan Mirosław Janisz
Pan Konrad Janiec
Pan Łukasz Jasiński
Pan Dominik Jaskulski
Pan Paweł Jegor
Pan Tomasz Jetka
Pan Bartosz Jezierski
Pan Wojciech Jodłowski
Pan Gustaw Jokiel
Pan Dominik Jureczko
Pan Paweł Jurewicz
Pan Dariusz Kabarciński
Pan Krzysztof Karp
Pan Paweł Kasprowicz
Pan Michał Kawa
Pan Piotr Kazimierski
Pan Rafał Kensy
Pan Michał Klich
Pan Tomasz Kłosiński
Pan Jan Kłosiński
Pan Jan Kochman
Pan Tadeusz Kominek
Pan Kamil Kopeć
Pan Jan Kosmala
Pan Tomasz Kowalczewski
Pan Rafał Kowalczyk
Pan Marcin Kowalewski
Pan Bartosz Kowalski
Pan Michał Kozar
Pan Antoni Kozielewski
Pan Andrzej Koźlik
Pan Daniel Marcin Krawieczyński
Pani Joanna Kruk
Pan Karol Krzysiak
Państwo Agnieszka i Łukasz Krzymowscy
Pan Mateusz Kućka
Pan Wojciech Kukla
Pan Tomasz Kułaga
Pan Marcin Kurzeja
Pan Mateusz Kuska
Pan Witold Kwaśnicki
Pan Stanisław Kwiatkowski
Pan Szymon Loduchowski
Pan Maciej Lorenc
Pan Paweł Łagowski
Pan Adrian Łazarski
Pan Adrian Łukasik
Pan Mateusz Łukomski
Pan Jerzy Machowski
Pan Paweł Majdan
Pan Gracjan A. Majewski
Pan Tadeusz Malinowski
Pan Tomasz Malinowski
Pan Mateusz Małż
Pan Maciej Matwiejczuk
Pan Adam Mazik
Pan Miłosz Mazurkiewicz
Pan Dawid Megger
Pan Miłosz Mirowski
Pan Paweł Młynarek
Państwo Magdalena i Marcin Moroniowie
Pan Igor Mróz
Pan Piotr Musielak
Pan Maksym Mydłowski
Pan Błażej Naczyński
Pan Tomasz Netczuk
Pan Łukasz Niedziałek
Pan Konrad Niemotko
Pan Dawid Nowak
Pan Paweł Nowak
Pan Filip Nowicki
Pan Marek Oleszko
Pani Karolina Olszańska
Pan Rafał Opryszczko
Pan Zbigniew Ostrowski
Pan Adam Pajęcki
Pani Maria Papis
Pan Wojciech Peisert
Pan Łukasz Piątkowski
Pan Iwo Pietrala
Pan Mateusz Pigłowski
Pan Mikołaj Pisarski
Pani Agnieszka Płonka
Pan Rafał Podgórski
Pan Bartłomiej Podolski
Pan Alfred Podstolski
Pan Paweł Pokrywka
Pan Tomasz Polkowski
Pan Andrzej Pondarzewski
Pan Maciej Przepiórka
Pan Artur Puszkarczuk
Pan Michał Puszkarczuk
Pan Dominik Pytlewski
Pan Michał Rałowski
Pan Jacek Rusiecki
Pan Karol Rzepiela
Pan Jakub Sabała
Pan Michał Sałaban
Pan Mateusz Sawicki
Pan Maciej Seremek
Pan Paweł Sierzupowski
Pan Wojciech Siłko
Pan Jarosław Skoczylas
Pan Adam Skrodzki
Pan Michał Sobczak
Pan Radosław Sobieś
Pan Piotr Sowiński
Pan Maksymilian Spik
Pan Rafał Staniec
Pan Jan Stasiczak
Pan Piotr Szewc
Pan Władysław Szewc
Pan Łukasz Szostak
Pan Michał Szymanek
Pan Maciej Szymański
Pan Adam Ślązak
Pan Marek Świerk
Pan Jan Maria Talar
Pan Tomasz Trocki
Pan Krzysztof Turowski
Pan Jan Tyszkiewicz
Pani Anna Wajs
Pan Adam Wasielewski
Pan Osman Waroński
Pan Piotr Warzecha
Pan Aleksander Adam Wegner
Pan Marek Wiatroszak
Pan Karol Więckowski
Pan Jacek Wilk
Pan Jakub Wołoszyn
Pan Jacek Wołpiuk
Pan Michał Woźnikiewicz
Pan Paweł Wójtowicz
Pan Piotr Wrotny
Pan Tomasz Wyszogrodzki
Pan Karol Wyszyński
Pani Mariola Zabielska-Romaszewska
Pan Karol Zdybel
Pan Jakub Zelek
Pan Marek Zemsta
Pan Andrzej Zientek
Pan Dawid Zięba
Pan Aleksander Żarnowski
Pracownik Santander Bank
Łącznie otrzymaliśmy 29 345,82 zł . Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!
Znajdź się na liście>>
Lista mecenasów>>