Raico: Keynes i czerwoni

4 lutego 2008 Historia myśli ekonomicznej komentarze: 0

Autor: Ralph Raico
Tytuł oryginału: Keynes and the Reds
Tłumaczenie: Tomasz Borkowski

Powszechny jest w środowisku akademickim pogląd, że John Maynard Keynes był modelowym klasycznym liberałem w duchu Locke’a, Jeffersona i Tocqueville’a.

Zwykło się uważać, że podobnie jak oni, Keynes był szczerym, przykładowym wręcz zwolennikiem wolnego społeczeństwa. Jeśli w sposób oczywisty różnił się on od klasycznych liberałów w pewnych ważnych kwestiach, to tylko dlatego że starał się on przystosować istotę idei liberalnej do nowych warunków gospodarczych.

Lecz jeśli Keynes był takim modelowym orędownikiem wolnego społeczeństwa, to jak wyjaśnić jego dziwaczne wypowiedzi z 1933 roku aprobujące, choć z pewnymi zastrzeżeniami, „eksperymenty” społeczne, które miały wówczas miejsce we Włoszech, Niemczech i w Rosji? A co z jego dziwnym wstępem do niemieckiego tłumaczenia z 1936 roku Ogólnej teorii, gdzie pisze on, że jego podejście do polityki gospodarczej bardziej nadaje się dla państwa totalitarnego, takiego jak to, którym wówczas rządzili naziści, niż na przykład dla Wielkiej Brytanii?

Obrońcy Keynesa starają się pomniejszać znaczenie tych stwierdzeń, odwołując się do pewnych niejasności w nich zawartych. Żaden z nich jednak, według mojej wiedzy, nigdy nie zadał sobie trudu skomentowania całkiem niedwuznacznej wypowiedzi Keynesa. Była ona zawarta w krótkim wykładzie, który wygłosił podczas audycji radiowej „Books and Authors” dla BBC w czerwcu 1936 roku i który można znaleźć w XXVIII tomie jego Collected Writings (s. 333-334).

Podczas tej audycji Keynes zajmował się jedynie wydaną wówczas książką autorstwa Sidneya i Beatrice Webbów pt. Soviet Communism (pierwsze wydanie nosiło podtytuł Nowa cywilizacja?; w kolejnych wydaniach opuszczono znak zapytania).

Podczas ich trzytygodniowej wizyty w Rosji, gdzie, jak przechwalał się Sidney, traktowano ich jak „nową arystokrację”, władze sowieckie dostarczały im faktów i wykresów potrzebnych do książki. Komuniści byli bardzo usatysfakcjonowani końcowym rezultatem. Soviet Communism został przetłumaczony na język rosyjski, a wydał go i promował tamtejszy reżym. Jak twierdziła Beatrice: „Sydney i ja staliśmy się ikonami w Związku Sowieckim”.

Od pierwszego wydania Soviet Communism był postrzegany jako główny przykład pomocy i poparcia, jakimi sympatyzujący literaci hojnie obdarzali zbrodnicze reżym stalinowski. Gdyby Keynes był liberałem i miłośnikiem wolnego społeczeństwa, należałoby się spodziewać, że jego recenzja będzie zjadliwą krytyką. Było jednak odwrotnie.

W swoim wykładzie Keynes uznał Soviet Communism za książkę, „do której powinien zajrzeć każdy poważny obywatel”.

„Do niedawna wydarzenia w Rosji następowały zbyt szybko i różnica między oświadczeniami a rzeczywistymi osiągnięciami była zbyt duża, by można ją było właściwie podsumować. Teraz jednak nowy system skrystalizował się wystarczająco, aby można go było poddać ocenie. Rezultat jest imponujący. Rosyjscy innowatorzy przeszli już nie tylko fazę rewolucyjną, ale także fazę doktrynalną”.

„W odróżnieniu od innych systemów socjalistycznych nie pozostało tam nic, albo prawie nic, co miałoby jakiś szczególny związek z Marksem lub marksizmem. Są oni zaangażowani w wielkie administracyjne zadanie zapewnienia sprawnego i skutecznego działania całkowicie nowych instytucji społecznych i ekonomicznych na terytorium tak rozległym, że zajmuje jedną szóstą powierzchni lądowej Ziemi. Metody wciąż zmieniają się błyskawicznie w odpowiedzi na doświadczenia. Stosowane są tam metody empiryczne i eksperymentalne w stopniu, w jakim nie były jeszcze nigdy wprowadzone przez bezinteresownych administratorów. Tymczasem Webbowie pozwolili nam zobaczyć kierunek zmian, oraz jak daleko one zaszły”.

Wielka Brytania w odczuciu Keynesa mogłaby się wiele nauczyć z pracy Webbów:

„Żyje we mnie silne pragnienie i nadzieja, że my w tym kraju możemy odkryć, jak połączyć nieograniczoną gotowość do eksperymentowania ze zmianami metod i instytucji polityczno-gospodarczych w zgodzie z doktryną tradycjonalizmu i ostrożnego konserwatyzmu, który z wyrachowaniem patrzy na wszystko, za czym stoi ludzkie doświadczenie w pełnym spektrum uczuć i działań”.

W 1936 roku nikt nie musiał polegać na zwodniczej propagandzie Webbów, żeby zdobyć informacje o systemie stalinowskim. Eugene Lyons, William Henry Chamberlin, Malcolm Muggeridge i wielu innych odsłaniało ponurą prawdę o piekle zarządzanym przez, jak to określił Keynes, „bezinteresownych administratorów”.

Każdy, kto chciał słuchać, mógł poznać fakty na temat wielkiego głodu na początku lat 30. XX wieku, systemu obozów pracy niewolniczej oraz niemal powszechnej nędzy, która nastąpiła po zniesieniu własności prywatnej. Tym, których nie zaślepiała „miłość”, nie było trudno dostrzec, że Stalin stworzył modelowy wręcz przykład dwudziestowiecznego ludobójczego reżymu.

Uwagi Keynesa oraz brak jakiejkolwiek reakcji na nie ze strony jego wielbicieli świadczą o stosowaniu dziwacznych podwójnych standardów, na które zwrócił uwagę Joseph Sobran. Gdyby jakiś słynny pisarz powiedział coś podobnego o nazistowskich Niemczech w 1936 roku, jego imię do dziś byłoby okryte niesławą. Chociaż niedługo potem nazizm okazał się okrutny, to w 1936 roku miał na swoim koncie wielokrotnie mniej ofiar niż komunizm.

Jak wyjaśnić pochwały Keynesa dla książki Webbów i systemu sowieckiego? Najprawdopodobniej głównym powodem było uczucie, które dzielił z dwojgiem fabiańskich przywódców: głęboko zakorzenioną nienawiść do żądzy zysku i zarabiania pieniędzy. Według przyjaciółki Webbów z Towarzystwa Fabiańskiego, Margaret Cole widzieli oni w Związku Sowieckim „nadzieję świata” w sensie moralnym i duchowym. „Najbardziej fascynująca” ze wszystkiego była dla nich rola Partii Komunistycznej, która, jak twierdziła Beatrice, była „zakonem religijnym” zaangażowanym w tworzenie „Komunistycznego Sumienia”.

Już w 1932 roku Beatrice oświadczyła: „wierzę, że nadszedł czas, aby główną siłą napędową ludzkości przestał być egotyzm, a zaczął być altruizm i dlatego właśnie jestem komunistką”. W rozdziale In Place of Profit [Zamiast zysku] w Soviet Communism Webbowie zachwycają się zamianą bodźców monetarnych na rytuały „zawstydzania grzesznika” i komunistyczny samokrytycyzm.

Beatrice aż do swojej śmierci w 1943 roku chwaliła Związek Sowiecki za „jego szeroko pojętą demokrację, równość płci, klasową i rasową, produkcję planowaną dla konsumpcji społecznej, oraz przede wszystkim za penalizację chęci zysku.”

Wracając do Keynesa, jego niechęć do finansowych pobudek ludzkiego działania zamieniła się w obsesję. W żądzy zysku widział on „główny problem etyczny współczesnego społeczeństwa”, a po swojej wcześniejszej wizycie w Związku Sowieckim, uznał zduszenie motywacji pieniężnej za „ogromną innowację”. Dla niego, tak samo jak dla Webbów, była to esencja „religijnego” pierwiastka, który odkryli i podziwiali w komunizmie.

Warto zauważyć, że keynesowskie pochwały systemu sowieckiego cechują się zupełnym brakiem analizy ekonomicznej. Keynes wydaje się być beztrosko nieświadomym tego, że mógł wystąpić problem racjonalnej kalkulacji ekonomicznej w socjalizmie, na co wskazywano w opublikowanej rok wcześniej pod redakcją F.A.Hayeka książce Collectivist Economic Planning, w której znalazł się m.in. nowatorski esej Ludwiga von Misesa Economic Calculation in the Socialist Commonwealth.

Ekonomiści zastanawiali się nad tym problemem przez lata. Tymczasem Keynesa obchodziła tylko ekscytacja wielkim eksperymentem, oraz niesamowity zakres zmian społecznych mających miejsce w Rosji Sowieckiej pod nadzorem „bezinteresownych administratorów”.

Przywodzi to na myśl komentarz Karla Brunnera na temat keynesowskich wyobrażeń reform społecznych: „Byłoby trudno odgadnąć na podstawie treści tych esejów, że napisał je ktoś ze znajomością nauk społecznych, a wręcz ekonomista. Każdy marzyciel społeczny będący przedstawicielem inteligencji mógłby coś takiego napisać. Oni nigdy nie zajmują się ważnymi kwestiami”.

Nie, Keynes nie był „modelowym liberałem”, ale etatystą, a przy okazji apologetą najbardziej okrutnych reżymów ubiegłego wieku. Ci, którzy bez wahania zaliczają go w szeregi liberałów, powinni bliżej się przyjrzeć jego bardzo dziwacznym komentarzom, zwłaszcza dotyczącym sowieckiej Rosji, etatystycznej teorii ekonomicznej i utopijnej wizji państwa. Traktowanie Keynesa jako „modelowego liberała dwudziestego wieku” może świadczyć co najwyżej i tym, że ta niezastąpiona koncepcja historyczna jest niespójna.

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Avatar

O Autorze:

Ralph Raico

Pozostałe wpisy autora:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasi darczyńcy