Autor: Murray N. Rothbard
Źródło: mises.org
Tłumaczenie: Paweł Kot
Wersja PDF

Tekst jest częścią książki Conceived in Liberty Murraya N. Rothbarda

Religia była jedną z głównych cech odróżniających północne i południowe kolonie. Na południu dominował założony przez państwo Kościół anglikański, ale w północnych koloniach osiedlali się członkowie kościołów rozłamowych. Ci dyssenterzy przybyli do Ameryki głównie dlatego, że pragnęli utworzyć wspólnoty, w których mogliby swobodnie praktykować swoje wierzenia.

Protestancka reformacja z XVI wieku poszła dwiema znacznie różniącymi się ścieżkami. W tworzących się europejskich monarchiach absolutystycznych państwo uzyskało kontrolę nad kościołem w obrębie kraju (czy to protestanckim czy katolickim) i uznało, że utrzymanie systemu diecezji jest zbieżne ze strukturą władzy. Z drugiej strony, niepodległe i zdecentralizowane miasta i prowincje, takiej jak Szwajcaria i Niderlandy były miejscami bardziej dogłębnych reform doktryny i struktury religijnej. W tych (kalwińskich) krajach zlikwidowano urzędy biskupie, a duchownych wyznaczało bezpośrednio państwo.

W Anglii Kościół, ustanowiony jako państwowy przez koronę, nie tylko zachował episkopat, ale był o wiele bliższy doktrynie i praktykom Kościoła katolickiego niż luteranie. Reformy protestanckie wprowadzono szybko do Kościoła, ale Kościół katolicki w czasie panowania królowej Marii zmusił bardziej radykalnych reformatorów do emigracji do Holandii i innych kontynentalnych centrów zaawansowanej teologii i praktyk protestanckich. Gdy Kościół anglikański został ponownie ustanowiony za Elżbiety w 1559 roku, powracający reformatorzy zastali go nawet mniej zreformowanym niż znali go sprzed wygnania. Skoncentrowali się wtedy na dążeniu do oczyszczenia ceremonii religijnych w Kościele anglikańskim i w związku z tym nazywano ich purytanami. Purytanie zdołali przejąć kontrolę nad ważnymi stanowiskami kościelnymi i uniwersyteckimi i wywierali silny wpływ na rząd i Parlament, ale szybko usunięto ich z tych pozycji. Prześladowanie spolaryzowało purytan, którzy zaczęli opowiadać się za oczyszczeniem organizacji kościelnej (która blokowała oczyszczenie obrzędów) poprzez elimanację roli biskupów. Niektórzy z reformatorów (separatyści, czyli kongregacjonaliści) wątpili w możliwość zreformowania kościoła państwowego od wewnątrz i nielegalnie wycofali się z uczestnictwa w nim, aby zorganizować odrębne kościoły zreformowane, przyznając autonomiczną kontrolę każdej kongregacji.

Większość purytan uległa jednak wpływom kalwińskich lub prezbiteriańskich form organizacji kościelnej dominujących w Holandii i części Szwajcarii, gdzie na wygnaniu żyli ich przywódcy. W systemie prezbiteriańskim, po raz pierwszy ustanowionym w Genewie, każdy kościół czy kongregacja była rządzona przez prezbiterów ― prezbitera głoszącego kazania czyli pastora i rządzącego prezbitera czyli przewodzącą osobę świecką. Aby jednak zapobiec różnorodności doktrynalnej kongregacje wybierały pastora i prezbitera tylko za poradą i zgodą synodu czy konsystorza pastorów i prezbiterów kościołów dystryktu. Podczas gdy rola czołowych osób świeckich w kościele była znaczna, urzędy państwowe w Genewie były zarezerwowane dla członków kościoła, a to ograniczało wybór urzędników do osób świeckich pozostających pod wpływem kapłanów. W ten sposób, w przeciwieństwie do anglikanizmu, kontrola nad kościołem została zastąpiona przez kościelną kontrolę nad państwem. Ta prezbiteriańska metoda organizacji kościelnej, negująca rolę królów i biskupów, podobała się duchownym i lokalnym oligarchom ― arystokratom i kupcom ― których władza nad ludźmi wzrosłaby kosztem ich politycznych oponentów, króla i jego urzędników. We Francji, Anglii, Szkocji i Holandii duża część lokalnych przywódców politycznych stała się kalwinami i prezbiterianami.

Ponieważ angielski rząd srogo karał podejrzanych o kalwinizm, organizacja prezbiteriańska nie została wprowadzona w Anglii w sposób bezpośredni. Purytanie wspierani przez swoje intelektualne centrum na uniwersytecie Cambridge rozprzestrzeniali swoje wierzenia wewnątrz kościoła anglikańskiego, w którym wywierali wpływ na ważne grupy i przemysłową ludność Londynu, Anglię Wschodnią i West Country.

Gdy Jakub I przejął tron po Elżbiecie w 1603 roku, jednym z jego najwcześniejszych problemów były purytańskie żądania zreformowania kościoła anglikańskiego. Petycja Millenary Petition podpisana przez około tysiąc duchownych purytańskich Kościoła anglikańskiego (czyli około jednej dziesiątej księży tego kościoła), prosiła o zmiany w ceremoniale kościelnym oraz ochronę przed rządowymi prześladowaniami. Z powodu swojego prezbiteriańskiego wydźwięku, petycja została odrzucona i około 300 purytańskich duchownych usunięto ze stanowisk w Kościele anglikańskim. Większość purytańskiego kleru podporządkowała się jednak ceremoniałowi Kościoła anglikańskiego, aby móc kontynuować swój ruch reformatorski. Natomiast niektórzy separatyści lub kongregacjonaliści, którzy opuścili już Kościół anglikański, zdecydowali, że nie mogą już dłużej znosić prześladowań i opuścili Anglię. Jako pielgrzymi udali się w 1608 r. do Holandii.

Wróćmy teraz do kolonizacji na początku XVII wieku. Pamiętamy, że najwcześniejsze angielskie osiedle w Ameryce zostało założone przez Kompanię Londyńską, czyli inaczej „Południową Kompanię Wirgińską”, w 1606 roku. „Północnej Kompanii Wirgińskiej”, czyli Kompanii Plymouth przydzielono terytorium amerykańskie od 41. do 45. równoleżnika. Ekspedycja Kompanii Plymouth wylądowała w Maine w 1607 r., ale następnego roku była zmuszona do powrotu. W 1620 r. Sir Ferdinando Gorgesowi, ulubieńcowi króla Jakuba, bardzo zależało na uzyskaniu monopolu połowów na północnym wybrzeżu Ameryki. W tym celu Gorges uzyskał od króla nowy statut. Kompanię Plymouth zastępowała Rada Nowej Anglii, teraz całkowicie oddzielona od Wirginii, a terytorium przyznane Kompanii zostało bardzo powiększone, obejmując teraz ziemię między 40. i 48. równoleżnikiem. Prezesem kompanii był książę Buckingham, niepopularny faworyt króla Jakuba, a pierwszoplanowymi członkami zostali Sir Ferdinando Gorges oraz hrabiowie Pembroke, Lenox i Southampton. Radzie przyznano władzę zarządzania, rozdzielania ziemi na tym terytorium i monopol żeglugi przy wybrzeżach Nowej Anglii, czyli w ukryty sposób monopol na prawa do połowów.

Samo przyznanie ziemi przez Koronę nie tworzyło jednak jeszcze osadnictwa. Pierwsze udane osiedle w Nowej Anglii było przypadkiem. Do 1617 r. pielgrzymi zdecydowali się na opuszczenie Holandii, gdzie ich dzieci miały ponoć być psute przez „rozwiązłość” nawet kalwińskich Holendrów, którzy trwali na przykład w swoim zwyczaju traktowania niedzieli bardziej jako wesołego święta, niż dnia pokuty. Decydując się na osiedlenie w Ameryce, pielgrzymi otrzymali propozycję założenia osady w Nowej Holandii, woleli jednak ubiegać się o zgodę z Południowej Kompanii Wirgińskiej, co zapewniłoby angielski klimat, w którym mogliby wychować swoje dzieci.

Trochę więcej niż 100 kolonistów przypłynęło z Anglii na Mayflower we wrześniu 1620 roku. Spośród nich tylko 41 było pielgrzymami ― z Lejdy w Holandii; 18 było związanych umową służących, którzy jako niewolnicy na siedem lat przywiązali się do swoich panów; a pozostali byli głównie anglikanami z Anglii, którzy szukali możliwości gospodarczych w Nowym Świecie.

Kierując się ponoć w kierunku ujścia rzeki Hudson, Mayflower zdecydowała się zamiast tego przybić do miejsca znanego obecnie jako Wybrzeże Massachusetts ― poza terytorium Wirginii. Niektórzy ludzie związani kontraktami buntowali się, utrzymując logicznie, że ponieważ osiedle nie będzie założone, tak jak to ustalono, na terytorium Wirginii, powinni być zwolnieni ze swoich umów. „Skorzystają ze swojej wolności, ponieważ nikt nie ma prawa nimi rządzić”. Aby zapobiec tej rebelii przeciwko niewoli, grupa kolonistów, a zwłaszcza pielgrzymi zdecydowała się natychmiast powołać rząd, chociażby na pokładzie statku. Mniejszość złożona z pielgrzymów po prostu ukształtowała się na pokładzie w „ciało polityczne” poprzez przyjęcie dokumentu Mayflower Compact, pozwalającego im na sprawowanie rządów nad pozostałą większością kolonistów. Ta pierwsza forma rządów w Nowym Świecie ustanowiona przez samych kolonistów nie była w żadnym wypadku gestem niezależności od Anglii; był to środek interwencyjny, wprowadzony, aby utrzymać kontrolę pielgrzymów nad służącymi i innymi kolonistami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cytat:
  • Pomyślny rozwój ludzkości zależy od dwóch czynników: od tego, czy ludzie wybitni będą mieli intelektualną moc tworzenia solidnych teorii ekonomicznych, oraz od tego, czy ci sami lub inni ludzie będą umieli je tak przedstawić, aby zostały zaakceptowane przez większość. Ludwig von Mises
Mecenasi
Wspieraj Nas>>
We wrześniu wsparli nas:
Pan Michał Basiński
Pan Marek Bernaciak
Pan Wojciech Bielecki
Pan Bartosz Biernacki
Pan Rafał Boniecki
Pani Dominika Buczek
Pan Mirosław Cierpich
Pan Marcin Dabkus
Pan Michał Dębowski
Pan Wiktor Gonczaronek
Pan Jarosław Grycz
Pan Adrian Grzemski
Pan Maciej Grzymkowski
Pan Karol Handzel
Pan Tomasz Hrycyna
Państwo Paulina i Przemysław Hys
Pan Łukasz Jasiński
Pan Dominik Jaskulski
Pan Paweł Jegor
Pan Tomasz Jetka
Pan Gustaw Jokiel
Pan Dominik Jureczko
Pan Paweł Jurewicz
Pan Jan Kłosiński
Pan Jan Kochman
Pan Wojciech Kukla
Pan Konrad Kukulski
Pan Stanisław Kwiatkowski
Pan Tomasz Malinowski
Pan Miłosz Mazurkiewicz
Państwo Magdalena i Marcin Moroniowie
Pan Igor Mróz
Pani Maksym Mydłowski
Pan Tomasz Netczuk
Pan Filip Nowicki
Pan Zbigniew Ostrowski
Pan Mikołaj Pisarski
Pan Bartłomiej Podolski
Pan Paweł Pokrywka
Pan Artur Puszkarczuk
Pan Michał Puszkarczuk
Pan Jakub Sabała
Pan Adam Skrodzki
Pan Sławomir Sławianowski
Pan Michał Sobczak
Pan Radosław Sobieś
Pan Piotr Sowiński
Pan Łukasz Szostak
Pan Jan Tyszkiewicz
Pani Anna Wajs
Pan Adam Wasielewski
Pan Karol Więckowski
Pan Waldemar Wilczyński
Pan Tomasz Wojtasik
Pan Jakub Wołoszyn
Pani Mariola Zabielska-Romaszewska
Pan Waldemar Zdanowicz
Pan Karol Zdybel
Pracownik Santander Consumer Banku

Łącznie otrzymaliśmy 2 279,56 zł. Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!

Znajdź się na liście>>
Lista mecenasów>>