Machaj: Kontrfaktycznie wszyscy jesteśmy martwi

23 sierpnia 2022 Metaekonomia komentarze: 0

Autor: Mateusz Machaj
Źródło: mises.org
Tłumaczenie: Mateusz Czyżniewski
Wersja PDF

The Quarterly Journal of Austrian Economics, Vol. 15, No. 4 (Winter 2012)

Wprowadzenie

W swoim artykule, Jorg Guido Hülsmann (Hülsmann, 2003) zaproponował, aby w ekonomii, jako dziale nauki, zastąpić dawną klauzulę ceteris paribus koncepcją: „inaczej niż w przeciwnym razie” (ang. than otherwise would have been), gwarantującą znacznie szersze zastosowania teoretyczne. Jego argument opiera się na stwierdzeniu, że klauzula ceteris paribus zawęża pole potencjalnych rozważań nad prawami ekonomii jedynie do specyficznych okoliczności, w których prawie wszystkie czynniki pozostają bez zmian. Wprowadzenie nowej koncepcji metodologicznej opartej o kontrfakty, pozwala nam znacznie poszerzyć zakres stosowania praw ekonomii z uwagi na możliwość teoretyzowania nad sytuacjami, gdzie o wiele więcej czynników ekonomicznych podlega zmianom. Jednakże jego wnioski opierają się na rozumieniu pewnych specyficznych pojęć, charakterystycznych dla danego, zaproponowanego podejścia. Innymi słowy, znaczenia, które kryją się pod rozumieniem pojęć „inaczej niż w przeciwnym razie” oraz „przy pozostałych czynnikach niezmienionych”, mają rozwiązywać rzekomy konflikt między nimi. Jak spróbujemy pokazać, rozważania oparte o kontrfakty zawsze potrzebują pewnych dodatkowych założeń, które sprawiają, że podejście to staje się niezwykle podobne do reguł opartych o klauzulę ceteris paribus. Z drugiej strony klauzula ceteris paribus może być rozważana w dwóch odmiennych wariantach: pierwszym, węższym, bazującym na ścisłym rozpatrywaniu stanów „równowagowych” (takich jak np. koncepcja gospodarki jednostajnie funkcjonującej[1]) oraz drugim, szerszym, który potencjalnie może pozwolić na pogodzenie go z koncepcją kontrfaktów.

Ceteris paribus wkracza do gry

Zasada przyczynowości jest kamieniem węgielnym metody naukowej. Ekonomia jako dział nauki dostarcza argumentów na rzecz wyjaśniania, dlaczego dane przyczyny implikują konieczne (lub możliwe) występowanie danych skutków. Głównym problemem jest oddzielenie powiązań „esencjalnych” (istotowych, ogólnych — przyp. tłum.) od „akcydentalnych” (jednostkowych, przypadkowych — przyp. tłum.), szczególnie biorąc pod uwagę sytuacje, gdzie istnieje wiele potencjalnych czynników. Przykładowo, w chemii, podczas badania właściwości związków tlenu i wodoru, odmienne kombinacje tych pierwiastków mogą być mieszane i analizowane w warunkach zachowania stałej temperatury. Zmiany temperatury mogą wywołać wiele różnych dodatkowych skutków — na przykład, zamiast dokonania syntezy związku wody, może dojść do eksplozji. Aby uniknąć nieprzewidzianych odchyleń w rezultatach dokonywanych badań, naukowiec musi zachować pozostałe czynniki nie zmienione, stąd nie może ingerować w główną, przewodnią koncepcję eksperymentu badawczego. Jest to istotnym powodem stosowania jednej z najważniejszych zasad rozważań naukowych — ceteris paribus.

Warto odnotować, że w typowym eksperymencie chemicznym, pojęcie „równości” (ang. equality) zazwyczaj utożsamia się z pojęciami „takie samo” (ang. the same) lub „nie zmienione” (ang. unchanged), stąd aspekty jakościowe oraz ilościowe powiązane z pozostałymi czynnikami pozostają nienaruszone. W przykładzie ze związkiem tlenu i wodoru, temperatura pozostaje stała. Również zastosowane wyposażenie badawcze czy inne, pozostałe aspekty — kluczowe z punktu widzenia finalnego rezultatu przeprowadzanego eksperymentu — muszą pozostać bez zmian. Widać zatem, że klauzula ceteris paribus jest niezwykle ścisła oraz „wąska”. W przypadku dokonywania eksperymentów, rozpoczynamy w pewnym stanie równowagi, gdzie wszystko wydaje się być niezmienione, a następnie badamy konsekwencje wprowadzonych zmian.

W ekonomii, przynajmniej „z wierzchu”, sprawy mają się podobnie. Ponieważ wiele różnych czynników może wpływać na zmiany rozważanego „stanu” ekonomicznego, należy przyjąć założenia, jak wyszczególnić przedmiot analizy oraz jak wykluczyć czynniki, które należy uznać za nieistotne[2]. Jako przykład weźmy twierdzenie opisujące wpływ opodatkowania na akumulację kapitału. Zjawisko akumulacji kapitału nie jest wynikiem oddziaływania tylko jednej przyczyny. Jest to efekt realizacji wielu indywidualnych decyzji, na które wpływ ma wiele różnych innych determinantów. W teorii tej, zbiór pozostałych czynników musi być „stały”, tak aby tylko rozpatrywany bodziec podlegający modyfikacjom powodował zmiany w poziomie zakumulowanego kapitału[3].

Kontynuując rozważania nad hipotetycznym przypadkiem, ekonomista wprowadza następujące „prawo ekonomii”: zwiększenie opodatkowania skutkuje zmniejszeniem poziomu akumulacji kapitału, ceteris paribus. Przypuśćmy, że poziom akumulacji kapitału jest opisany następującym równaniem matematycznym:

Symbole A, B, C, D, T odnoszą się do odmiennych czynników wpływających na ilość zakumulowanego kapitału[4]. Czynnik oznaczony symbolem T reprezentuje wpływ opodatkowania (funkcję oznaczoną symbolem f( ) należy traktować jako odwzorowanie przekształcające swoje argumenty, tj. A, B, C, D, T na ilość zakumulowanego kapitału K — przyp. tłum). Wąskie rozumienie koncepcji ceteris paribus zakłada, że wszystkie pozostałe czynniki poza wspomnianym T pozostają niezmienne, stąd nie wpływają one na transformację K (ponieważ pozostają stałe, zmiany K nie mogą być z nimi związane). Jedynym zmiennym czynnikiem jest opodatkowanie, stąd każda zmiana K musi być przypisywana modyfikacjom czynnika T. Łamanie zasad kryjących się za klauzulą ceteris paribus, może powodować istotne problemy w dochodzeniu do ścisłych wniosków teoretycznych. Jeżeli pozostałe czynniki będą mogły się zmieniać, powiedzmy A i B wzrosną a C i D  zmaleją, nie będziemy mieli podstaw do stwierdzenia, jak przeobrażenie się T wpłynie na wartość K. Nie będziemy mieć pewności czy zmiana wartości K wynikiem zmian A, B, C, D, zmian T , czy też ich pewnej kombinacji. Zastosowanie zasady ceteris paribus rozwiązuje ten problem i pozwala na definiowanie sensownych praw ekonomicznych odnoszących się do tego typu zjawisk (zależności — przyp. tłum.).

Klasyczne podejście do definiowania wspomnianego prawa jest następujące: zwiększenie opodatkowania skutkuje zmniejszeniem ilości prywatnego kapitału, albo w innej formie: zwiększenie opodatkowania prowadzi do zmniejszenia ilości prywatnego kapitału przy pozostałych czynnikach niezmienionych. Równanie opisujące tę zależność można przedstawić w następujący sposób:

A, B, C, D (pozostałe czynniki mogące wpływać na poziom K) = constans

Gwarantując, że podczas realizacji „eksperymentu” pozostałe czynniki poza opodatkowaniem pozostaną na stałym poziomie, zmniejszenie ilości prywatnego kapitału było powiązane tylko z jednym, zmieniającym się czynnikiem tj. opodatkowaniem.

Łatwo jest zauważyć pewne problemy z „wąskim” postrzeganiem klauzuli ceteris paribus. Prawa naukowe, opisujące funkcjonalne lub kauzalne powiązania z uwagi na pewne konkretne uwarunkowania, odnoszą się do pewnych szczególnych, realnych sytuacji tylko wtedy, gdy wspomniane uwarunkowania występują w rzeczywistości (dopóki nie zostanie określone coś więcej). Jeżeli warunki, w których rozpatrywane prawo działa, nie zachodzą, nie może być ono z powodzeniem zastosowane w opisie rzeczywistości. Odnosząc się do chemii, jeżeli interakcje pomiędzy tlenem i wodorem są rozpatrywane w odniesieniu do konkretnej, stałej temperatury, to jeśli w rzeczywistym przypadku temperatura podlega zmianom, dane prawo nie jest w stanie wyjaśnić, jakie przemiany dokonały się z udziałem wspomnianych pierwiastków. W przypadku ekonomii zasady te są podobne — reguła „jeżeli podniesiono opodatkowanie i pozostałe czynniki są bez zmian, to ilość zakumulowanego kapitału zmaleje”, ma moc realnego działania — jeśli założone czynniki faktycznie zachodzą, tj. jeśli nic innego nie podlega zmianom. Ponieważ prawie nigdy nie spotyka się sytuacji gdzie wszystkie pozostałe czynniki pozostają bez zmian (w rozważanym przypadku są to czynniki A, B, C, D — pozostałe są niezmienne), wydaje się, że zdefiniowane prawo ma bardzo wąski zakres potencjalnych zastosowań. Innymi słowy, gdy dojdzie do zmiany pozostałych czynników, prawo to w ściśle określonej formule nie jest w stanie powiedzieć nam nic konkretnego na temat wpływu podwyższonego opodatkowania na poziom zakumulowanego kapitału[5].

Kontrfakty oraz ich ograniczenia

Analizując podejście zaproponowane przez Hülsmanna, można zwrócić uwagę na jego pewne istotne zalety[6]. Prawa ekonomii mogą być formułowane w odniesieniu do koncepcji kontrfaktów — nie jest już koniecznym, aby zakładać, że pozostałe czynniki pozostają takie same w kontekście potencjalnych rozważań. W celu ponownego przedstawienia powyższego prawa ekonomii, i co najważniejsze zrezygnowania z stosowania klauzuli ceteris paribus, możemy stwierdzić, co następuje: „zwiększone opodatkowanie prowadzi do mniejszej ilości zakumulowanego kapitału inaczej niż mogłoby być w odmiennym przypadku”. Nawet jeśli pozostałe czynniki się zmieniają, i co istotne wpływają na poziom akumulacji kapitału, ciągle jesteśmy w stanie uchwycić negatywny wpływ zmian we wprowadzeniu zwiększonego opodatkowania. Załóżmy, że większa skłonność do akumulacji prywatnego kapitału zaszła wraz z wprowadzeniem wyższego opodatkowania. Mimo że po wprowadzeniu tych dwóch zmian ilość zaoszczędzonego kapitału może być wyższa, wciąż wiemy, że przyrost opodatkowania doprowadził do niższej akumulacji kapitału, niż miałoby to miejsce w przeciwnym wypadku (w przypadku braku podniesienia podatków — przyp. tłum.).

Istotność wkładu merytorycznego, jaki Hülsmann wprowadził swoją koncepcją, jest jasna i intuicyjna — większość praw ekonomicznych, które znamy może od teraz odnosić się nie tylko do sytuacji, gdzie pozostałe czynniki pozostają takie same. Stąd, prawa te mogą być zastosowane do znacznie szerszej klasy przypadków, niż byłoby to w sytuacji stosowania „wąskiej” klauzuli ceteris paribus[7].

Jedną z wad podejścia opartego o kontrfakty jest to, że Hülsmann w swoim artykule nie przedstawił precyzyjnego wyjaśnienia, co kryje się za stwierdzeniem „inaczej niż w odmiennym przypadku”. Który alternatywny scenariusz jest poddany analizie? W momencie, gdy zaniedbujemy założenie o stałości pozostałych czynników, możliwe jest rozważanie  nad wieloma innymi wariantami potoczenia się wydarzeń. W jaki sposób możliwe jest przyczynowe rozróżnienie tych wariantów? Mówiąc inaczej, dla każdego zbioru potencjalnych przyczyn (warunków — przyp. tłum.) możemy zaproponować więcej niż jeden alternatywny  scenariusz. Pozostaje nam więc problem, który potencjalnie zaistniały scenariusz mógłby być istotny dla naszych rozważań teoretycznych? Istnieje wiele możliwych światów[8] w kontrfaktycznej mozaice — który z nich potencjalnie ma na myśli Hülsmann, ukrywając go za frazą „inaczej niż w odmiennym przypadku”? Na pewno nie może mieć na myśli całego zestawu wszystkich możliwych scenariuszy, które mogły zaistnieć. Chcąc odpowiedzieć na wyżej sformułowane pytanie, powróćmy do równania ilustrującego mechanizm zmiany poziomu akumulacji kapitału. Rozpatrzmy sytuację, w której oprócz wzrostu opodatkowania, inne czynniki podlegają zmianom — A, C, i D rosną natomiast B maleje. Zmodyfikowane równanie jest wówczas dane w następujący sposób:

W tym dynamicznym wariancie, aż cztery czynniki wpływające na K podlegają zmianom. Kontrfaktyczna obserwacja dotycząca wpływu opodatkowania sugeruje, że K jest niższe niż w sytuacji, gdzie podatek nie został podniesiony. Rozpatrzmy teraz przypadek, gdzie opodatkowanie nie wzrosło, a ilość zakumulowanego kapitału oznaczonego jako K’ jest dana formułą: 

Podejście kontrfaktyczne mówi nam, że K’>K, bądź że bez wzrostu opodatkowania więcej prywatnego kapitału zostało zakumulowane. Jednakże prawdziwy problem jest związany z tym, że spójność (prawidłowość — przyp. tłum.) przedstawionego rozumowania kontrfaktycznego zależy od tego, jak pozostałe czynniki zachowują się w alternatywnym scenariuszu. W zależności od tego, czym zastąpimy znaki zapytania, tworzymy możliwy świat, który mógłby się zrealizować w innych okolicznościach. Prawdziwość sformułowanego prawa zależy od tego, który świat jest rozważany. Sugerowana odpowiedź byłaby taka, że w alternatywnym scenariuszu inne czynniki muszą się zmienić w taki sam sposób, jak w scenariuszu zwiększonego opodatkowania:

Biorąc pod uwagę sformułowane założenia, kontrfaktyczna obserwacja byłaby prawidłowa. Wartość K’ jest wyższa od wartości K ponieważ oddziaływanie wzrostu opodatkowania negatywnie wpłynęło na wielkość zakumulowanego kapitału. Istotnie, chodzi o to, że alternatywnym scenariuszu pozostałe czynniki tj. A, B, C, D muszą zmieniać się tak samo jak we wcześniej zrealizowanym scenariuszu. Czynniki te nie muszą pozostać takie same, lecz w kontrfaktycznych scenariuszach muszą zmieniać się w taki sam sposób, jak w pierwotnym wariancie. Dlatego też rozważane podejście kontrfaktyczne może być postrzegane jako rozszerzenie klauzuli ceteris paribus. Pozwala to na dokonywanie zmian w pozostałych czynnikach. Niemniej jednak nie mogą one zmieniać się losowo między rozpatrywanymi scenariuszami. Raczej muszą być one w jakiś sposób stałe lub kontrolowane[9]. Innymi słowy, kontrfakty powinny odwoływać się do idei klauzuli ceteris paribus, ale musiałyby być rozpatrywane jako „wszystkie pozostałe czynniki rozpatrzone”, a nie „wszystkie pozostałe czynniki nie zmienione”.

W krytyce artykułu Hülsmanna, Stringham i Gonzales (Stringham, Gonzales, 2009, s. 9) polemizują, że podejście to, w porównaniu z klasycznym ceteris paribus jest „mniej dokładne, ponieważ w zasadzie stara się nie brać pod uwagę zmian we wszystkich innych czynnikach”. Hülsmann sam wystawił się na tego typu krytykę, gdy określił on zasady metody kontrfaktycznej jako „absolutne, które nie są uwarunkowane przez żadne inne czynniki” (Hülsmann 2003, s. 74). Rozwiązanie tego problemu wydaje się spoczywać po środku. Jak mogliśmy spostrzec powyżej, kontrfakty wykazują wyraźne zalety w stosunku do klasycznej zasady ceteris paribus, ponieważ pozwalają pozostałym czynnikom na zmiany. Niemniej jednak nie jest możliwe, aby dojść do konkluzji, pomijając wszystkie inne zmienne. Z pewnością trzeba je wziąć pod rozwagę, ale nie muszą one pozostać całkowicie niezmienione, tak jak w radykalnej wersji klauzuli ceteris paribus.

Co więcej, w wielu przypadkach poszczególne czynniki są od siebie ściśle uzależnione i podlegają wzajemnym interakcjom, powodując kolejne zmiany, które następnie indukują kolejne i tak dalej[10]. Powyższy przykład opodatkowania jest relatywnie łatwym przypadkiem , gdzie występują zmienne niezależne od siebie. Przypadki współzależnych zmiennych wymagają większej czujności i dokładniejszej analizy[11].

Czy Ceteris Paribus wraca do gry?

Wygląda na to, że w kontrfaktycznych „eksperymentach myślowych”, łańcuch przyczynowo-skutkowy pomiędzy zmiennymi  musi być ściśle „kontrolowany”. Wnioski wynikające z rozumowania kontrfaktycznego zależą od szerszej wersji klauzuli ceteris paribus — pewne ograniczenia związane ze stosowaniem tej klauzuli muszą być powiązane z innymi zmiennymi zawartymi w alternatywnych scenariuszach. Warto wyobrazić sobie przypadek „odmiennego” świata, gdzie toczy się zgoła przeciwny scenariusz do tego, który faktycznie się zrealizował. Który konkretnie możliwy scenariusz powinniśmy wybrać, aby zademonstrować istotną dla naszych rozważań sytuację kontrfaktyczną? Podejście oparte o klauzulę ceteris paribus może nam w tym przyjść z pomocą. Jak słusznie zwrócił uwagę jeden z komentatorów:

Ale nic w pojęciu podobieństwa samego w sobie nie mówi nam, co to znaczy być wystarczająco podobnym, a więc wystarczająco bliskim. Do czego więc się odwołujemy? Proponuję zastosować pojęcie ceteris paribus. Tłumaczę tę łacińską sentencję jako „inne czynniki pozostają te same” i staram się, aby dawała ona więcej wglądu w to, co sprawia, że kontrfaktyczne jest prawdziwe lub fałszywe niż koncepcje podobieństwa, bliskości, stopnia zmiany (…) (Mikkelson, 1996, s. 196).[12]

Aby twierdzenie o opodatkowaniu mogłoby być kompatybilne z metodologią opartą o rozważanie kontrfaktycznych scenariuszy, musimy dodać, że oprócz abstrahowania od zaburzeń historycznych, koniecznym jest również zachowanie innych, teoretycznych zakłóceń na stałym poziomie. Stąd kontrfaktyczne stwierdzenie na temat wzrostu opodatkowania mogłoby być następujące: „zwiększenie opodatkowania prowadzi do zmniejszenia poziomu akumulacji kapitału prywatnego, niż miałoby to miejsce w innym przypadku, pod warunkiem, że w alternatywnych scenariuszach wszystkie czynniki istotne dla rozważanego procesu, o którym mowa, zmieniłyby się w taki sam sposób, jak w pierwotnym scenariuszu”. Porównując to stwierdzenie z poprzednim, wyprowadzonym za pomocą zastosowania „twardej” klauzuli ceteris paribus, które konstatuje zachowawczo: „zwiększenie opodatkowania prowadzi do zmniejszenia ilości zakumulowanego prywatnego kapitału, pod warunkiem, że wszystkie czynniki istotne dla danego, niezakłóconego procesu teoretyzowania pozostałyby te same przez cały czas i w tych stabilnych warunkach nie spowodowałyby żadnych endogenicznych zmian”[13].

Zatem, dla „miękkiego” wariantu klauzuli ceteris paribus koniecznym jest założenie, że zmiany kontrolowanych czynników w alternatywnych scenariuszach (pewien rodzaj klauzuli mutatis mutandis) są nieodzowne dla prawidłowego działania metody kontrfaktycznej. W przeciwnym razie, rozważania oparte o kontrfaktyczne ramy nie byłyby niczym innym jak jałowymi spekulacjami historycznymi.

Podsumowanie

W odniesieniu do rozważań przedstawionych w poprzedzających sekcjach tegoż artykułu jedno szczególne osiągnięcie Hülsmanna wydaje się być nie do zakwestionowania — stwierdzenie, że wiele czynników  zawartych w prawach ekonomicznych ma wyraźny wpływ na „realną” rzeczywistość ekonomiczną, nawet jeśli inne czynniki  ulegają zmianie (choć oczywiście nie we wszystkich możliwych przypadkach)[14]. Dyskusja na temat wpływu danych czynników w scenariuszach, które mogłyby by zajść posuwa się o krok dalej, wymagając jednak o wiele większej ostrożności w dokonywaniu rozważań.

Przeprowadzone badania prowadzą nas do kolejnych refleksji. Klauzule ceteris paribus i scenariusze kontrfaktyczne nie są tak naprawdę elementami składowymi nauk ekonomicznych. Te elementy składowe opisują w zasadzie „naturę” rozważanych rzeczy, które są nam znane przed pracą z wykorzystaniem klauzuli ceteris paribus czy scenariuszy kontrfaktycznych. Uprzednio znany jest wpływ opodatkowania na wielkość kapitału, zanim zastosujemy istotę rozumienia tego zjawiska do przypadków powiązanych z klauzulą ceteris paribus, a także znamy już wpływ „zakłóceń historycznych” lub wpływ innych czynników, gdy analizujemy różne alternatywne scenariusze.

W ekonomii istnieją dwa rodzaje uprzedniej wiedzy. Jeden zbiór praw łączy się tylko z aksjomatem ludzkiego działania (prawa te dotyczą m.in. środków, celów, niedoboru, subiektywnej użyteczności itp., i są już implikowane przez działanie aksjomatu). Druga grupa praw wymaga dodatkowych założeń empirycznych i dotyczy łańcuchów przyczynowo-skutkowych (prawa te dotyczą np. procesu cenowego, charakteru pieniądza, wzrostu itp.) To właśnie dla tej drugiej grupy praw prowadzone są „eksperymenty” myślowe. W rzeczywistości nie są to jednak eksperymenty, ponieważ ich wyniki są uchwycone za pomocą wewnętrznej (immanentnej — przyp. tłum.) refleksji[15].

Wspomnianą powyżej tezę można udowodnić, pokazując, że klauzula ceteris paribus w ekonomii radykalnie różni się od ceteris paribus w naukach przyrodniczych. W naukach przyrodniczych, eksperyment składa się z dwóch rodzajów następujących po sobie aktów. Po pierwsze, pierwotny stan rzeczy  jest stabilny i nienaruszony przez jakąkolwiek spontaniczną lub endogenną  zmianę (stąd równowaga empiryczna istnieje). Wówczas wszystkie istotne zmienne pozostają „stałe”. Następnie, w trakcie eksperymentu, jedna zmienna jest modyfikowana, po czym następują odpowiednie skutki, prowadzące do nowego stanu rzeczy. Porównanie tych dwóch stanów odnosi się do wąskiej obserwacji empirycznej. Jest to obserwacja „eksperymentalna”, która jest podstawą dla poprawnego osądu naukowego. Eksperyment w naukach przyrodniczych jest podejmowany bez pełnej wcześniejszej wiedzy. W pierwszej kolejności obserwujemy stabilny stan równowagi, a następnie wpływając na jedną zmienną rozpoczynamy łańcuch zdarzeń.

Z kolei w ekonomii, w odniesieniu do klauzuli ceteris paribus, nie ma wąskich, konkretnych obserwacji, lecz zachodzą dwa istotne „działania”[16].

Pierwsze z nich polega na tym, że zmiana jednego czynnika prowadzi do jasno rozpoznawalnych  konsekwencji, w sytuacji gdy inne czynniki pozostają stałe. Jednakże jest też druga, ukryta możliwość. Gdyby wszystko pozostałyby stałe, bez zmian w czynnikach, przeważyłyby siły prowadzące do stanu równowagi. Innymi słowy, stosując klauzulę ceteris paribus, prawa ekonomiczne muszą zawierać w sobie domyślnie założoną tezę, że system ekonomiczny wraz z istniejącym zbiorem niezmiennych czynników nie wywoła żadnych endogenicznych zmian. W przeciwieństwie do nauk przyrodniczych, gdzie punktem wyjścia jest niepewność wyników, prawa ekonomiczne oparte o klauzulę ceteris paribus zaczynają się od uprzedniego przyjęcia pewnej wcześniejszej wiedzy, ponieważ podczas prowadzenia eksperymentu myślowego nie ma żadnego odniesienia do bezpośredniej obserwacji empirycznej. Pokazuje to, że powiązania między podmiotami w ekonomii nie są rozpatrywane „w próżni ceteris paribus” (albo w oparciu o kontrfakty), gdyż w celach ilustracji danych przypadków opartych o zasadę ceteris paribus stosujemy do nich wcześniej zdobytą wiedzę. Ujmując to inaczej, tak zwane „eksperymenty myślowe” w ekonomii nie są wcale eksperymentami, ponieważ w rozważaniach ceteris paribus odnosimy się nie do wąskich obserwacji empirycznych, lecz do uprzedniej wiedzy o przyczynach i konsekwencjach wynikających z natury rozpatrywanych rzeczy[17].

Podsumowując, Hülsmann dokonał ważnego wkładu w metodologię badań ekonomicznych. Większość praw, które ekonomiści zwykle przedstawiają w ramach stosowania klauzuli ceteris paribus, można zaprezentować w szerszych ramach kontrfaktów. Nie wszystkie „typy” kontrfaktów mogą jednak być brane pod uwagę, ponieważ istotne jest rozróżnienie między różnymi możliwymi, alternatywnymi scenariuszami. Czasami zmiany innych, pozostałych czynników nie przezwyciężają wpływu danego, rozpatrywanego czynnika. Zatem koncepcje ceteris paribus i kontrfaktów nie mogą być traktowane jako wobec siebie dychotomicznie. Ceteris paribus samo w sobie wymaga zastosowania podejścia kontrfaktycznego, a kontrfakty potrzebują współoddziaływania pewnej miękkiej wersji klauzuli ceteris paribus (ponieważ w przeciwnym razie prowadziłyby one do kalejdoskopowego i przypadkowego obrazu wszechświata).

 

Bibliografia

Bennett Jonathan, „Event Causation: The Counterfactual Analysis”, [w:] Philosophical Perspectives 1, 1987.

——, A Philosophical Guide to Conditionals, [w:] Oxford: Clarendon Press, 2003.

Collins John, Hall Ned, Paul L. A., Causation and Counterfactuals, [w:] Cambridge, Mass: MIT Press, 2004.

Hausman Daniel, „Causation and Counterfactual Dependence Reconsidered”, [w:] Noûs 30, nr. 1, 1996.

Hülsmann Jorg Guido, „Facts and Counterfactuals in Economic Law”, [w:] Journal of Libertarian Studies 17, nr. 1, 2003.

Hume David, An Enquiry Concerning Human Understanding, La Salle, Ill: Open Court 1994.

Joseph Geoffrey, „The Many Sciences and the One World”, [w:] Journal of Philosophy 77, 1980, nr 12.

Lewis David, „Causation” [w:] Journal of Philosophy 70, nr. 17, 1973.

Long Roderick, „Realism and Abstraction in Economics: Aristotle and Mises versus Friedman”, [w:] Quarterly Journal of Austrian Economics 9, nr. 3, 2005.

Mikkelson Gregory M., „Stretched Lines, Averted Leaps, and Excluded Competition: A Theory of Scientific Counterfactuals”, [w:] Philosophy of Science 63, 1996.

Mises Ludvig von, Ludzkie Działanie: Traktat o Ekonomii, Instytut Misesa, Warszawa 2007.

Nozick Robert, Philosophical Explanations, Cambridge, Mass.: Belknap Press 1981.

Persky Joseph, „Retrospectives: Ceteris Paribus”, [w:] Journal of Economic Perspectives 4, nr. 2, 1990.

Pietroski Paul, Rey Georges, „When Other Things Aren’t Equal: Saving Ceteris Paribus Laws from Vacuity”, [w:] British Journal for the Philosophy of Science 46, nr. 1, 1995.

Quine W.V.O., „On What There Is”, [w:] In From a Logical Point of View, Cambridge, Mass.: Harvard University Press 1953.

Rothbard Murray N., Ekonomia Wolnego Rynku, Instytut Misesa, Warszawa 2017.

Sanford David H., If P then Q: Conditionals and the Foundations of Reasoning, London: Routledge 1989.

Shope Robert K., „The Conditional Fallacy in Contemporary Philosophy”, [w:] Journal of Philosophy 75, nr. 8, 1978.

Stringham Edward P., R. Gonzales, „The Role of Empirical Assumptions in Economic Analysis: On Facts and Counterfactuals in Economic Law”, [w:] Journal des Economistes et des Etudes Humaines 15, nr. 1, 2009.

 

[1] Opis koncepcji gospodarki jednostajnie funkcjonującej można znaleźć m.in. w Ludzkim Działaniu autorstwa Ludwiga von Misesa (Mises, 2007) s. 211-217 — przyp. tłum.

[2] Fakt, że chemia jako nauka oparta jest na wykonywaniu eksperymentów empirycznych, natomiast ekonomia rozpatrywana jest jako nauka bazująca na tak zwanych „eksperymentach myślowych”, jest w tym momencie nieistotny. Na ten moment, uzasadnienie stosowania klauzuli ceteris paribus wydaje się być analogiczne dla obu typów rozważań naukowych. Jednakże w rozdziale końcowym dojdziemy do całkowicie odmiennych konkluzji.

[3] Interesującym faktem, wskazanym przez Persky`ego, który należy uznać za niezwykle istotny dla naszych rozważań, jest to, że klauzula ceteris paribus przeniknęła do traktatów ekonomicznych bez dokonywania przez autorów systematycznego wyjaśnienia, co tak naprawdę znaczy „pozostawiać dane czynniki bez zmian” (Persky, 1990). Brak dokładnego zdefiniowania tego pojęcia, wyjaśnia szereg nieporozumień, które narosły wokół tej koncepcji. W Ekonomii Wolnego Rynku (Rothbard, 2017), Rothbard stosuje zwrot ceteris paribus aż trzydzieści dwa razy, natomiast w Ludzkim Działaniu (Mises, 2007), Mises używa go aż dwadzieścia siedem razy. Obaj dokonywali tego bez systematycznego objaśnienia znaczenia wspomnianego terminu. Pomimo przeprowadzenia niezwykle rygorystycznych rozważań na polu innych zagadnień teoretycznych, Mises i Rothbard zaniedbali kwestię zdefiniowania tego pojęcia, uznając je za oczywiste.

[4] Wprowadzone równanie matematyczne stosuje się jedynie w celach dydaktycznych. Nie rozważamy tu koncepcji, wedle której kapitał może być mierzony. Chcemy jedynie zilustrować pewne powiązania, niż opracowywać model matematyczny opisujący zachowanie się poziomu kapitału. Ma to jedynie na celu pomóc nam w zrozumieniu istoty rozważań Hülsmanna.

[5] W ekonomii, czasem stosuje się nawet bardziej radykalną zasadę niż ceteris paribus, mianowicie zasadę ceteris absentibus, gdzie pozostałe czynniki nie są traktowane jako stałe, lecz całkowicie usuwa się je z potencjalnych rozważań (Joseph, 1980; Pietroski, Rey, 1995). Przykładowo, może być to przypadek ogólnej teorii równowagi (bądź austriackiej koncepcji Gospodarki jednostajnie funkcjonującej). W swoim artykule, Long (Long, 2005) wzorując się za Arystotelesem określił zasadę ceteris absentibus jako „precyzyjne abstrahowanie”.

[6] Istnieje ogromny zbiór literatury filozoficznej na temat uwarunkowań subjunktywnych i kontrfaktów. Na szczególną uwagę zasługują dwie pozycje: przegląd literatury od czasów II wojny światowej (Collins i in., 2004) oraz przewodnik Bennetta (Bennett 2003).

[7] Kolejne spostrzeżenie, jakie można wysnuć, jest takie, że autorzy większości piśmiennictwa ekonomicznego intuicyjnie stosują podejście oparte o kontrfakty, nie będąc konsekwentnie wiernym „twardej” zasadzie ceteris paribus.

[8] O problemie rozważania możliwych światów patrz (Stanford, 1989, s. 101), (Lewis, 1973, s. 559). Jeden z wielu przykładów na to, jak problematyczna jest idea podobieństwa odmiennych światów, patrz (Hausman, 1996). Quine elokwentnie wyraził swoje zastrzeżenia, co do stosowania pojęcia kontrfaktów: „Weźmy na przykład potencjalnego, otyłego człowieka w przejściu; i ponownie rozważmy potencjalnego, łysego człowieka w tym samym przejściu. Czy są oni tym samym, potencjalnym człowiekiem, czy też są to dwaj odrębni, potencjalni ludzie? Czy można rozważyć większą liczbę potencjalnych chudych niż otyłych ludzi? Ilu z nich to ci sami ludzie? A może ich podobieństwo sprawiłoby, że można by ich traktować jako jedną osobę? Czy może nie ma dwóch jednakowych osób? Albo wreszcie, czy pojęcie tożsamości po prostu nie ma zastosowania do niezrealizowanych możliwości?” (Quine, 1953, s. 4).

[9] Lżejsza, mniej statyczna wersja klauzuli ceteris paribus zastosowana w alternatywnych scenariuszach jest wolna od wpływów „zakłóceń”, które mogłyby być wprowadzone w innych wariantach (scenariuszach).

[10] Dlatego też, mając do czynienia z pewnymi uwarunkowaniami należy unikać pułapek tzw. „błędu warunkowego”, który został wyjaśniony przez Shope`a jako przypadek, w którym „[…] przeoczono fakt, że w niektórych sytuacjach, stwierdzenie p jest aktualnie prawdziwe ale jeżeli a miałoby miejsce, to wystąpienie a mogłoby być co najmniej częścią tego, co spowodowałoby niewystąpienie b (wystąpienie b) lub a wystąpiłoby co najmniej częściowo z uwagi na niewystąpienie b (wystąpienie b) lub z powodu tego, co sprawia, że b jest nieobecne (wystąpienie b) lub wraz z brakiem b (wystąpienie b) stanowiłoby co najmniej część przyczyny innego biegu wydarzeń” (Shope, 1978, s. 403).

[11] Można by argumentować, że przypadek zmiennych współzależnych stanowi zagrożenie dla idei podejścia kontrfaktycznego. Ale tak naprawdę nie jest to realne zagrożenie, ponieważ wspomniany problem jest wyzwaniem dla każdego podejścia metodologicznego, czy to kontrfaktycznego, czy też związanego z klauzulą ceteris paribus. Jeśli w realnym świecie wiemy, że niektóre zmienne są od siebie zależne, to stosując klauzulę ceteris paribus, po prostu zakładamy, że problem ten jest nieobecny i powstrzymujemy się od jego analizy. To raczej nie jest rozwiązanie problemu wzajemnej współzależności.

[12] Filozof Robert Nozick zaproponował inne rozwiązanie. Jego  koncepcja polegała na rozpatrywaniu nie tylko najbliższego możliwego świata, lecz całej wiązki (zbioru — przyp. tłum.) najbliższych możliwych światów. Patrz (Nozick 1981, s. 680, n. 4). Za to cenne spostrzeżenie jestem niezwykle wdzięczny Panu dr. Davidowi Gordonowi.

[13] Należy również pamiętać o tym, że w ekonomii istnieją prawa, które wymagają tego, aby inne zmienne pozostawały stałe i całkowicie niezmienne (Hülsmann, 2003, s. 77, n. 24).

[14] Pominięcie tego faktu byłoby, jak zauważa Shope (Shope, 1978, s. 406), błędem ceteris paribus, ponieważ „te czynniki, które blokowałyby wystąpienie b, gdyby a miało nastąpić, mogą same w sobie nie mieć żadnego szczególnego związku z wystąpieniem lub brakiem a. To znaczy, może być tylko zbiegiem okoliczności, że byłyby obecne, gdyby a miało faktycznie zajść”.

[15] Za to spostrzeżenie dziękuję anonimowemu recenzentowi.

[16] Stwierdzenie to odnosi się do myśli tych, którzy uważają, że ekonomia jest nauką, której poprawnie wyprowadzona teoria musi poprzedzać analizy historyczne (austriacy).

[17] „[…] dowolny kontrfakt dotyczący danego wydarzenia  implikuje bądź presuponuje coś na kształt łączącej ich «esencji».” (Bennett, 1987, s. 369). Podobnie można orzec na temat klauzuli ceteris paribus, postrzeganej nie jako element badań eksperymentalnych, lecz jako racjonalną, logiczną analizę danego stanu rzeczy.

Źródło ilustracji: Adobe Stock

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Mateusz Machaj

O Autorze:

Mateusz Machaj

dr hab. Mateusz Machaj - Instytut Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Wrocławskiego, założyciel oraz główny ekonomista Instytutu Misesa.

Pozostałe wpisy autora:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *